|
Zdobyliśmy kiedyś Mistrzostwo POlski Mlodej Ekstraklasy i tym się szczycono, a że z tych zawodników niewiele wyrosło problem żaden. Mnie się kojarzy jak Lenczyk wolał w meczu Pucharu Ligi na obronie wystawić Sosina zamiast dać szansę młodemu Nawotczyńskiemu. Ten ostatni przez kilka lat pograł bardzo mało i potem pretensje były, że sobie nie poradził rzucony na głęboką wodę w meczu z Anderlechtem. Kasperczak postępował podobnie, na lewej obronie grywał Dubicki, a w meczach w grupowej fazie Pucharu Polski grał pierwszy skład przeciw czwartoligowej Koszarawie czy drugoligowej Szczakowiance. Jaki sens miało w tym sezonie wystawiać w sparingach grubego testowanego Brazylijczyka, w gierkach treningowych wystawiać Czerwca i Bahra, tego też nikt poza naszym trenerem nie jest w stanie zrozumieć.
Zawsze wierni,choć pijani,zawsze z Wisłą - Pakos-Fani
|