Ja sądzę, że Łobo doskonale wiedział co podpisywał. Inna sprawa, że, Łobo był młodym chłopakiem i w szatni miał do powiedzenia wielkie gówno. Jakby nie podpisał to byłby wytykany palcami przez kolegów z drużyny (w najlepszym wypadku, w najgorszym dostałby zwyczajny w******* za wyłamywanie się) i pewnie teraz w Wiśle by nie grał, bo już by się Ci działacze / trenerzy (niepotrzebne skreślić) zatroszczyli o dalszy rozwój jego kariery (czyli kariery w rezerwach lub drużynach juniorskich

). Czasami gadacie tak, jakbyście nie znali rzeczywistości i nie wiedzieli jak wyglądają układy w szatniach piłkarskich

Winni są prowodyrzy i Ci co mają coś do powiedzenia w tej sprawie, a nie Ci, którzy muszą pod presją ogółu.
Nie twierdzę jak coponiektórzy, że Wojtek jest aniołkiem ale może 1% społeczeństwa byłoby w stanie wykazać wystarczający charakter, odwagę (bo przecież każdy klub może łatwo zdusić karierę takiego młodzika) i praworządność i odmówić podpisania tych list pod naciskiem starszyzny drużyny / trenera / prezesa czy kto tam był jeszcze w to zamieszany.
Z Małeckim inna sprawa, on podjął samodzielną decyzję i tym samym pokazał jak głęboko ma w poważaniu trenera i kolegów z drużyny. Normalnie jakby był Głowacki, to by gówniarz zebrał liścia na pysk i by się skończyło pajacowanie a tak... eh szkoda gadać. Zesłać do ME do odwołania, a potem się zobaczy, jak Małecki zareaguje. Czy przyjmie godnie karę, czy znów się obrazi i będzie olewał treningi w ME (co przy jego charakterze i tym co pokazał w meczu z H96 jest bardzo możliwe).
Myślę, że szybko może się okazać czy Patryk tak naprawdę ma jaja i charakter jak co niektórzy z uporem sugerują.