Przecież trener Kulawik wcale nie musi go widzieć w wyjściowym składzie, prawda?

I pomachać łapkami będzie mógł co najwyżej na komary latające mu koło głowy... Jakoś poza tym nie wyobrażam sobie innego powodu nie wyjścia jaśnie pana Małeckiego na drugą połowę sparingu niż właśnie obraza za brak gry w pierwszym składzie. Poza tym z jakiej racji od razu wypierdalać? Dlaczego tracąca już sportowo Wisła ma tracić jeszcze finansowo zrywając kontrakt i oddając gracza za free? Sprzedaż tak, rozwiązanie umowy nie. A jak się kupiec nie znajdzie to w ME sporo pewnie Patryczek nie zarobi, więc dużo na tym nie stracimy jakby co.