|
Ja myślę, że sprawa skończy się (na dziś) na karze finansowej i przeprosinach. Tyle że problem, obawiam się, powróci za kilka miesięcy i wtedy będzie koniec Małego w Wiśle.
On niestety nie ma tyle rozumu co Franiu, żeby się na błędach uczyć - obawiam się że przeprosi, żeby się cwanie (w swoim pojęciu) wymigać od kłopotów i tyle nauki.
A że u Kaspra krechę ma, jak stąd do Szczecina to pewien jestem -> w pierwszej 11 to on sobie za prędko nie zagra.
|