Pytanie do kolegów z WROCŁAWIA

21 lipca, tj. środa ląduję przed 21 na lotnisku. Czy o tej porze dam radę się dostać na Bielany celem złapania stopa w stronę Krakowa/Rzeszowa? Albo może ktoś będzie się wybierał w trasę i może mnie zabrać, do benzyny oczywiście się dorzucę, palącemu mogę zaoferować parę paczek papierosów
edit:
labtec, dziękuję. Oczywiście nie miałem na myśli piechoty, ale nie wyraziłem się jasno

to mam nadzieję tylko, że zdążę między tymi autobusami wstąpić do sklepu i uzupełnić prowiant , bo droga długa a siedzieć całą noc na dworcu, żeby wsiąść rano w autobus to bez sensu ;D