|
Kocie, jako czytacz tego forum, bardzo często podzielam Twoje zdanie. Odpowiada mi Twój pogląd na politykę Klubu, na kwestie wzmocnień. Ale jeśli chodzi o Twoją obronę Małego to się nie zgadzam z tym co piszesz. Małemu, moim zdaniem, po prostu zagrzała się głowa . Nie wiemy czy przegrał rywalizacje z Łobo, czy może nie zagrał od początku dlatego, że rozpoczął przygotowania później niż drużyna ze względu na pobyt z kadrą Smudy. A może faktycznie na tym etapie Łobodziński jest lepszy?
Tak zadecydował trener, który odpowiada za wyniki, a Małecki jako lojalny pracownik powinien zacisnąć zęby i przyjąć to do wiadomości. Nawet jeśli czuje się skrzywdzony, niedoceniony to swoja frustrację powinien przełożyć na jeszcze lepszą postawę w trakcie treningów. Sadzisz, że Kasperczak jest tak głupi i będzie sam pod sobą dołki kopał wypuszczając w bój gorszego kopacza mając do dyspozycji lepszego? Nie sądzę. Wiem jednak, że Mały spieprzył atmosferę w zespole na progu nowego sezonu. Mam nadzieje, że na poniedziałkowym zarządzie sprawy zostaną wyjaśnione w sposób satysfakcjonujący obie strony, gdyż nie chciałbym tracić dobrego grajka ,jakim niewątpliwie jest jak na nasze warunki Małecki.
A jako, że temat o polityce transferowej, to zapytam sobie naszych panów odpowiedzialnych za nią gdzie do jasnej cholery jest kolejny klasowy stoper? I to nie kolejny "testacz" tylko zawodnik wchodzący do drużyny na pewniaka. Jeden Bunoza to mało, poza tym nie wiemy na co go stać, ale skoro został ściagnięty bez zbędnych testów to znaczy, ze ktoś go wcześniej obserwował i podjął decyzje. I niech nikt nie śmie pierdzielić o braku środków na transfery. Nie po to chyba rozbiliśmy obronę, żeby spłacać długi, tylko po to żeby zbudować zespół mogacy zapełnic trybuny nowego stadionu.
|