crazykaro napisał(a):

Jakie znowu gotowanie trawy?. Cały czas jest nawadniana więc jak się ma zagotować? Nawet bez calodziennego nawadniania jak by się miała zagotować? Widział ktoś kiedyś zagotowaną trawę Woda przecież paruje, ciepło jest odbierane dodatkowo przez podłoże.
Co do oświetlenia to nic nie wiadomo ale czasami warto przejrzeć jedną stronę do tył bo troche pisane by było wczoraj
|
No i tu się kolego bardzo mylisz. Oczywiście, że jest coś takiego, jak efekt sparzenia trawy, właśnie poprzez nawadnianie w mocnym słońcu.
Zapytaj babci albo mamy, kiedy się podlewa kwiatki na balkonie. W południe, czy wieczorem i wcześnie rano.