Wyświetl pojedynczy post
siara
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: KRAKÓW(30) OD 1983 NA REYMONTA

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6069
Stary 10.07.2010, 11:05
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Aby trochę urealnić twój przykład:
(bez urazy ale stawiam orzechy przeciw kasztanom że jesteś nauczycielem )

Masz ważne zlecenie, jak go nie wykonasz to dużo stracisz. Widzisz gościa który ma siano w głowie i obraził się że dałeś podwyżkę Jaśkowi a nie jemu. On uważa że też powinien dostać, może i słusznie. Ale w okolicy nie ma innych spawaczy. A jeśli są to chcą kasy że hej! Masz problem wyjebać go i jak ktoś napisał "niech moja teściowa spawa" czy przymknąć oko, dokończyć zlecenie i potem wyjebać? Wychowawczo może to i dobre od razu wyjebać, ale po pierwsze to nie szkoła tylko firma, a po drugie szkoda tego zlecenia i innych które stracisz jeśli tego nie wykonasz. Myślę że taki dylemat ma nasz Zarząd i trener.


Ponadto Józka czy Zdzisia łatwo wyjebać bo ma on 1 miesiąc albo 3 miesiące wypowiedzenie. Piłkarz ma kontrakt i tu jest trochę inaczej. Dodatkowo piłkarz jest wartością niematerialną i prawną dla swojego klubu. On jest coś wart.

yoda79 - wyjeb swój samochód bo się raz zepsuł i nie mogłeś pojechać? Lepiej go sprzedać, szkoda kasy marnować

Patryk powinien dostać karę a nie wolną rękę w szukaniu klubu. To już z dwojga złego wolałbym go na kilka miesięcy do ME zesłać. Albo i dłużej w razie potrzeby.
A jakież to wartości "niematerialne" masz na myśli ?. Czy miłośc do Wisły przejawia sie odmową gry dla Niej ?

Był taki idol tłumów Nikola.M.....wielki "Wiślak"...chłop który kocha Wisłe, nie chleje i jeżdzi po pijanemu, bo jeśli ma krztę rozumu wie, że szkodzi Wiśle...To niestety puste frazesy naszych grajków o miłości do Klubu, gesty na pokaz, "pod publikę"
A moim zdaniem "z niewolnika nie ma pracownika"...Idąc Twoim rozumowaniem zostawisz spawacza a on po prostu sp...li robotę, bo wie że jest bezkarny i i tak nic mu się nie stanie. Jrego kumpel cieśla popatrzy i powie "po h.... mam zap...lać, jak spawacz olewa i nikt mu nic nie zrobi, zrobię byle jak"
Odpowiedz cytując