A jakież to wartości "niematerialne" masz na myśli ?. Czy miłośc do Wisły przejawia sie odmową gry dla Niej

?
Był taki idol tłumów Nikola.M.....wielki "Wiślak"...chłop który kocha Wisłe, nie chleje i jeżdzi po pijanemu, bo jeśli ma krztę rozumu wie, że szkodzi Wiśle...To niestety puste frazesy naszych grajków o miłości do Klubu, gesty na pokaz, "pod publikę"
A moim zdaniem "z niewolnika nie ma pracownika"...Idąc Twoim rozumowaniem zostawisz spawacza a on po prostu sp...li robotę, bo wie że jest bezkarny i i tak nic mu się nie stanie. Jrego kumpel cieśla popatrzy i powie "po h.... mam zap...lać, jak spawacz olewa i nikt mu nic nie zrobi, zrobię byle jak"