|
Ogryzek pozwól, że nawiąże do twojego przykładu.
A co jeśli ten spawacz swoim podejściem przeszkadza innym pracownikom i przez to wykonanie zlecenia się jeszcze bardziej opóźni? Lepiej dać spawać gorszemu Jaśkowi czy pozwolić brygadzie aby się rozpadła od wewnątrz? Moim zdaniem lepiej dać się wykazać Jaśkowi.
Co do drugiej sprawy, z panem Patryczkiem można rozwiązać kontrakt bez żadnego problemu powołująć się na odmowę wykonania zapisanych w umowie obowiązków.
Natomiast co do tej wartości niematerialnej, jaka może być ta wartość piłkarza, o którym całą Polska mówi, że jest niezrównoważonym psychicznie prostaczkiem? Który poważny klub go ściągnie?
Weźmy przykład testowanego przez nas Augustiena (chyba tak się to pisze). Koleś kilka lat temu był widziany w Holandii jako świetnie zapowiadający się gracz, ale przez swoje nieprofesjonalne zachowanie został zmuszony do odbywania testów na piłkarskiej prowincji. Działacze jego poprzedniego klubu jakoś nie mieli wątpliwości czy opłaca się zrezygnować z potencjalnej gwiazdy. Chcemy być profesjonalni? Róbmy tak jak oni i bez skrupułów pozbywajmy się najsłabszych ogniw.
|