Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6039
Stary 09.07.2010, 22:14
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Marszałek - zobacz, jakich w tym okienku graczy testowaliśmy. Jakich ściągnęliśmy. Na koniec sprawdź, jaką mamy kadrę.
Może to da Ci do myślenia na temat możliwości Wisły i jej działaczy.
Lekkie nieporozumienie. Ogryzek zasugerował,żebym to ja kogoś próbował ściągnąć. No to opisałem kryteria w oparciu o jakie bym wybierał kopaczy. A nie zmienia to faktu,że to co wydaje się oczywiste jest nieoczywiste dla naszych działaczy.


Ogryzku,daruj sobie daremne złośliwości. I skąd suma 90 tysięcy?kto to tyle zarabia,że ją podałeś?Wyznaje zasadę,dobry jesteś dobrze Ci płacę. Dobry piłkarz za tyle nie wchodzi na boisko. Jakiś substytut. Ale bądźmy poważni. Małecki nie jest piłkarzem na nasze ambicje i możliwości. Uważam,że taki gość ma rację bytu w naszym klubie,bo jesteśmy zwyczajnie amatorsko prowadzeni i zarządzani. Jak większość polskich klubów zresztą. I Nikt nie pójdzie po rozum do głowy i nie weźmie się do roboty i nie sprowadzi nikogo lepszego,bo zwyczajnie to się nie opłaca.Bo to trzeba jechać,oglądać,wybierać,no i można się narazić Bossowi,że a nuż transfer nie wypali.Dobrze jest jak jest. On gra,zarząd się cieszy bo ogolimy jakiś ligowych nieudaczników. I się kręci. A facet jak ma braki techniczne,że aż zęby bolą, tak ma dalej. Ani on nie widzi sensu poprawy tego(kwestia mentalności),ani nikt z trenerów,zarządu. Taki ogólny tumiwisizm. Piszesz,że kasy nie ma. A ja Ci mówię,że w tak zarządzanym klubie to i 200 mln euro by było mało. Dlatego bez zawodowców z zachodu,którzy znają się na zarządzaniu klubem piłkarskim,którzy zjedli na tym zęby, i którzy widzą potrzeby i braki,nadal będziemy na pograniczu amatorstwa z zacofaniem.

Ciekawe ile zarabiał Marcelo w Brazylii zanim go ściągnęliśmy?Za 200 tysięcy rocznie spokojnie ściągasz grajka co nie ma problemów z przyjęciem piłki. Tylko trzeba chcieć.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując