|
Ja bardzo dziękuję Panu piłkarzowi Patrykowi Małeckiemu, że nie chciał wejść na boisko i ubrudzić wiślackiej koszulki. A przecież mógł. Mógł też nią *******nąć o murawę. Przed nim już taki jeden to zrobił.
Dziękuję mu także za to, że na boisku macha rękoma do wszystkiego, co ma w danej chwili barwy te same co on . Macha ale w pysk publicznie jeszcze nie zdzielił. A mógł zdzielić. W tym byłby pierwszy.
Dziękuję także Panu Marcinowi vel Kempesowi za krytykę pod adresem trenera i nie rozpowszechnianie plotek, że za obecne osłabianie kadry jest on odpowiedzialny. Wszak można było napisać, ze trener Henryk Kasperczak ma procent od sprzedaży lub kupna kolejnych panów piłkarzy.
Pragnę też podziękować SKWK za zapomnienie, że pewien Judasz zaliczył występy w drużynie rezerw naszego klubu, co później wyszło mu na dobre. Można było o tym wspomnieć ale mogłoby to zepsuć jakże jasny przekaz wspaniałego felietonu.
Na koniec pragnę wyrazić podziękowanie Opatrzności, że jeszcze czuwa nad nami wszystkimi i pozwala nam oglądać ten cyrk. Bo mogłaby się od nas odwrócić i spowodować, że byłoby normalnie. A my umieralibyśmy z nudów w te letnie dni.
I jeszcze pozwolę sobie mieć nadzieję, już całkiem ostatnią, że zarówno panowie Małecki jak i Pawełek doskonalić będą swe wysokie umiejętności w sekcji piłki kopanej SKWK na szczeblu klasy C.
|