|
Jak jądro boli to się mówi lekarzowi a ten powie że grać zawodnik nie może i nie ma klopotu.
Przykład Mijailovica nie jest dobry bo on miał klópoty poza boiskiem a na boisku wkłdadał w grę całe serce... i nogi.
Kasperczak nie jest czowiekiem obrażalskim i pokazał to w przypadku problemów z Kirmem, więc trenera nie można obwiniać.
Małeckiego należaloby wypromować i jak najszybciej się pozbyć ale teraz może być z tym problem. Jeśli zawodnik mówi "nie bo nie" to cóż można po nim oczekiwać. Dzieckiem już nie jest i żadnych taryf ulgowych stosować nie można. Jeśli ma kłopoty osobiste to trzeba pomóc ale jesli w głowie się poprzewracało to kij w tyłek i ustawić do pionu
Ostatnio edytowane przez crazykaro : 09.07.2010 o godz. 21:26.
|