|
Miami Heat przypomina Real Madryt z zeszłego sezonu. Niesamowita ofensywna trójka Wade-LeBron-Bosh i długo, długo nic.
Nie mają ani jednego porządnego centra, rozgrywającego, sensownych rezerwowych. Do tego potencjalny konflikt o pozycję gwiazdy w zespole. Przecież liderem tej drużyny był Wade, ma teraz potulnie oddawać piłkę Jamesowi?
Na pewno będzie to fascynująca drużyna, którą się będzie oglądało z przyjemnością. Ale mam poważne wątpliwości, czy uda im się zdobyć mistrzostwo.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|