Marszałek napisał(a):

Jesli kopacz Malecki strzela focha,bo przegrał rywalizację z Łobodzińskim,to znaczy,że się nie nadaje do poważnej piłki.
Jesli kopacz Małecki swoim zachowaniem ma na celu wymyszenie transferu do innego klubu,to znaczy,że się nie nadaje do poważnej piłki. Tak czy siak klub nie powinien robić z siebie pośmiewiska i najbliższy sezon piłkarz Małecki powinien spędzić w ME. Może nauczy się tam jakże trudnej sztuki dośrodkowania. I jak dla mnie po dłuższym namyśle, temat Małeckiego w Wisle nie istnieje. Trzeba kogoś ściągnąć na jego miejsce, krótka piłka.
Testowany przez nas Holender tez miał jakieś problemy z samym sobą,więc nikt się z nim tam nie pierniczy i musi szukać zatrudnienia w Polsce.Rozumiecie,Holender z takim CV w Polsce! Na pewne zachowania nie ma pobłażania. To jest pracownik i musi wykonywać swoją pracę,jak się nie podoba niech wykupi swój kontrakt i do widzenia. Nikt nikogo na siłę nie trzyma.
|
Marszałek - idąc twoim tokiem rozumowania od razu niech rozwiążą z nim kontrakt i puszczą za darmo

Pisząc coś takiego wg mnie sam robisz z siebie (wiadomo co). Weź popatrz chłodno, biznesowo (tak często lansujesz to stwierdzenie) - Małecki jednak jest coś wart, czemu niby klub ma te pieniądze wyrzucać w błoto? Lepiej go sprzedać.
Więc wyluzuj, miesiąc czy dwa w ME wystarcza a nie 1 rok. Albo nawet kara pieniężna.
A co dośrodkowań Małeckiego - to Alvareza rozumiem od razu byś pogonił z Wisły bo On to dopiero balony strzelał

(Małecki przy nim to mistrz dośrodkowań)