flamengista napisał(a):

Więc podsumujmy nasze okienko.
Odeszli: Juszczyk, Alvarez, Jop, Głowacki, Marcelo, Gołoś, Ba, Christow. 8 piłkarzy, w tym 3 z podstawowego składu (2 stanowiących fundamenty zeszłosezonowego zespołu). Do tego 3 solidnych zmienników (Juhu, Jop, Ba) i 2 niewypały (Gołoś i Christow).
Przyszli: Milan Jovanić, Erik Cikosz, Gordan Bunoza i Maciej Żurawski. 4 graczy teoretycznie do podstawowego składu + powrót z wypożyczenia Kowalskiego.
Łatwo więc policzyć, że Wisłę spotkała rewolucja kadrowa. Wymieniono całą formację obronną, do ataku przyszedł Maciej Żurawski. Nawet jeśli wszyscy nowi zawodnicy się sprawdzą, to dopiero po długotrwałym zgraniu się - więc początek sezonu będzie ciężki.
Teraz oceńmy naszą kadrę:
Bramkarze: Jovanić, Pawełek, Kurto - na razie ok, zakładając że Pawełek szybko wróci do zdrowia. Trzeba tylko podjąć decyzję, czy oferować Mariuszowi nowy kontrakt, czy postawić na Kurto.
Obrońcy: Singlar, Cleber, Kowalski, Brożek, Bunoza, Cikosz, ew. Diaz. Za mało, chyba że liczymy na umiejętność gry na stoperze Singlara bądź Diaza. Nominalnych stoperów mamy 3, w tym weterana Clebera - zdecydowanie za mało, by podołać trudom sezonu.
Pomocnicy: Sobolewski, Garguła, Diaz, Jirsak, Kirm, Łobodziński, Burliga, Mączyński. 8 zawodników, z czego 1 kontuzjowany (optymistyczny wariant: na wiosnę będzie w formie), a Guła dochodzi do dawnej dyspozycji po serii ciężkich kontuzji. Pamiętać też należy, że Kirm potrzebuje odpoczynku po mundialu, czyli w zasadzie nie mamy lewoskrzydłowego, co potwierdzają sparingi (Piotrek Brożek nie nadaje się na tą pozycję, podobnie Diaz). Na prawym skrzydle niewiele lepiej, bo jaki jest Łobodziński każdy wie, w dodatku praktycznie nie ma dla niego alternatywy (casus Małeckiego).
Atak: Boguski, Małecki, Żurawski, Brożek - skrzydła można łatać wyrobem napastnikopodobnym (Boguski+Mały), ale Patryk właśnie zaczął stroić fochy, a Boguski potrzebny do ataku jako ew. 3 napastnik. W tej formacji są największe braki.
Gołym okiem widać, że kadra bardzo szczupła, do tego nie zgrana. A czasu nie ma, za tydzień pierwszy mecz o stawkę. W sezonie posypią się kartki i kontuzje, a Kasperczak będzie zmuszany do kosztownych eksperymentów z łataniem dziur.
Niestety, trudno być optymistą. Przespaliśmy jak na razie to okienko i niewiele wskazuje na to, by miało się to poprawić.
|
Podsumowując nasze dotychczasowe ruchy transferowe:
Odeszli:
Marcelo, Głowacki ( obydwaj zawodnicy stanowili o sile naszej defensywy), Alvarez (to był jeden z lepszych prawych obrońców w Ekstraklasie; okazał się jednak zbyt drogi), Juszczyk, Jop, Baa (a więc solidni zmiennicy, aczkolwiek 2 ostatni nie zachwycali zbytnio swoja grą), Gołoś, Christow (niewypały transferowe)
Przybyli:
Jovanić (po relacjach ze sparingów prowadzonych przez TWSD, nie jestem optymistą; chyba wszyscy liczylismy, iż nasz nowy bramkarz będzie sporo lepszy od Mariusza Pawełka, a narazie nie widać ku temu przesłanek), Erik Cikosz (prawy obrońca, ma chłop jako taki ciag na bramkę, może coś z niego będzie), Kowalski (powrót tego zawodnika nastąpił moim zdaniem pół roku za późno), Bunoza (zagrał bodajże 20 minut, sytuacja podobna jak z Erikiem), Żurawski ( obyśmy mieli powody do radości po zagraniach Maćka, piłiarz doświadczony, brakowało nam kogoś takiego, o umiejętności jestem spokojny, gorzej z forma fizyczną, ale wierze w Żurawia.