Przeklejam info z Dziennika Polskiego, linki Pana Darka Olszówki.
INFO 1
Cytat:
STADION WISŁY. Drużyna "Białej Gwiazdy" być może wróci na swój obiekt pod koniec sierpnia.
Koszt budowy stadionu Wisły rośnie, do jakości inwestycji jest coraz więcej zastrzeżeń, a termin jej zakończenia coraz bardziej się oddala. - Tą sprawą powinna się zająć prokuratura - uważają krakowscy radni.
- Dziwię się, że prokuratura jeszcze tego nie zrobiła. Ta inwestycja jest prowadzona przez miasto w kompromitujący sposób. Należałoby sprawdzić, jak zostały w tym przypadku wydane publiczne pieniądze - komentuje radny Grzegorz Stawowy.
- Ktoś powinien skontrolować prowadzenie tej inwestycji i nadzór nad nią. Jest wiele kwestii, które trzeba wyjaśnić. Prokuratura byłaby do tego odpowiednia - mówi radny Dariusz Olszówka. Wyliczył, że w ciągu ostatnich 8 miesięcy złożył 11 interpelacji w sprawie stadionu Wisły. - To miał być stadion najwyższej klasy ELIT. Na razie wygląda na to, że miasto z tego zrezygnowało. Koszt budowy jest coraz większy, a jakość obiektu coraz gorsza - dodaje radny Olszówka. Zastanawia go m.in., dlaczego nie ma w planie instalacji telebimów. W odpowiedzi na przedostatnią swoją interpelację przeczytał: "Telebim jest poza zakresem realizacji (zakup i montaż urządzenia leżą w gestii użytkownika)". A bez telebimu nie można wyświetlać wyniku i czasu trwania meczu - to jeden z wymogów organizacji meczów w europejskich pucharach.
Radny Olszówka zastanawia się również, dlaczego trybuna południowa (ta od strony Błoń) była tańsza od północnej, chociaż została w całości zagospodarowana (pod nią jest nawet basen), a pod przeciwną trybuną północną jest pusta przestrzeń (nie ma nawet klatek schodowych). Wszyscy zadają również pytanie, dlaczego budowa stadionu jest opóźniona i kto za to ponosi odpowiedzialność. Termin zakończenia budowy trybuny wschodniej wyznaczono na koniec 2009 r., a zachodniej na koniec czerwca tego roku.
- Już pół roku temu było wiadomo, że mieliśmy problemy z projektowaniem i finansowaniem inwestycji - wyjaśnia Joanna Niedziałkowska, dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, który odpowiada w imieniu miasta za budowę stadionu Wisły. Przyznaje, że opóźnienia nie powstały z winy wykonawcy, firmy Polimex-Mostostal. - Zadecydowały o tym przesłanki obiektywne i m.in. wina projektanta. Po zakończeniu robót i zamknięciu inwestycji będzie możliwość dochodzenia kar i na pewno będziemy o nie wnioskować - dodaje dyrektor Niedziałkowska. Cały czas zapewnia, że do 15 lipca będzie wyłożona murawa boiska, a trybuna wschodnia będzie w takim stanie, że będzie można ją zgłosić do rozgrywania meczów. Zaplanowano, że tymczasowo w trybunie południowej będzie szatnia dla gości, w kontenerach stojących za nią - szatnia dla gospodarzy.
Pierwszy mecz Wisły w tym sezonie u siebie, wyznaczony na 22 lipca, odbędzie się jednak nie przy ul. Reymonta, a na stadionie Hutnika. "Biała Gwiazda" zagra na Suchych Stawach w II rundzie eliminacji Ligi Europejskiej z litewskim FC Siauliai, ponieważ wyznaczony przez UEFA termin zgłaszania obiektów do tego spotkania upłynął w miniony poniedziałek. Trzy dni wcześniej delegat UEFA zobaczył na własne oczy, że cały stadion przy ul. Reymonta jest jeszcze w budowie. Tak jest do dziś. W Wiśle obawiają się, że na Hutniku będzie trzeba rozegrać kolejne spotkania. - Bubla nie odbierzemy - można usłyszeć w klubie. Na stadionie przy ul. Reymonta wyliczono już ponad 70 usterek. Nawet więc jeżeli miasto będzie chciało oddać trybunę wschodnią do użytkowania Wiśle za tydzień, to małe są szanse na to, aby wszelka dokumentacja została zgłoszono do UEFA do 21 lipca, a taki jest ostateczny termin w przypadku III rundy eliminacji LE (Wisła musi oczywiście do niej awansować). Nawet jeżeli będzie murawa, trybuna z krzesełkami, drogami dojścia, kołowrotkami i monitoringiem, to Wisła musi sprawdzić, czy wszystko działa tak, jak powinno. Czasu potrzeba m.in. do przetestowania systemu monitoringu.
|
INFO 2
Cytat:
Bez tramwaju do Cichego Kącika.
KOMUNIKACJA. Od soboty, na pięć dni, wstrzymany będzie ruch tramwajowy na ul. Piłsudskiego i al. 3 Maja, w związku z czym niektóre linie zmienią trasy.
Wiąże się to z tym, że firma Polimex Mostostal remontująca ulicę Reymana, co jest związane z przebudowa stadionu "Wisły" (ulica biegnie między stadionem a parkiem Jordana), musi przebudować wylot tej ulicy na al. 3 Maja, czyli m.in. przejazd przez torowisko tramwajowe. Już dziś i jutro, w związku z prowadzonymi pracami przy poszerzaniu wylotu ul. Reymana, ograniczono tam do minimumum prędkość tramwajów.
Z kolei od soboty: * tramwaje linii 15 jadące z Pleszowa ul. Mogilską, Basztową do Cichego Kącika - pojadą na Salwator; * tramwaje 18 kursujące z Łagiewnik, ul. św. Gertrudy, Franciszkańską do Cichego Kącika - także skończą jazdę na Salwatorze; * zmiana dotyczy też specjalnej linii tramwajowej 0, obsługiwanej taborem zabytkowym, która jeździ w niedziele; także te tramwaje pojadą na Salwator.
Według założeń prace na torowisku na al. 3 Maja winny się zakończyć 14 lipca i dzień później tramwaje wrócą do Cichego Kącika. Natomiast od 17 lipca czekają na kolejne poważne zmiany w komunikacji, gdyż tramwaje nie będą jeździły ul. Franciszkańską (być może do końca października) i na Salwator.
|
Jazda jazda jazda! BIALA GWIAZDA!!
|