|
Ogólnie - to niespecjalnie radzę podniecać się takimi tekstami, które jedni kopiują od drugich na potęgę.
Nierzadko tekst wyprodukowany w jednym kraju jest kopiowany do innego (z błędami przy tłumaczeniu), a potem wraca do kraju z którego wyszedł - jako całkiem nowa i "wiarygodna" informacja.
Pomijam wiarygodność takich tekstów. Akurat pracując w takiej branży wiem, jaki jest "nacisk" na ilość nowych newsów i co robią niektórzy redaktorzy, żeby wyrobić "dzienną" normę. Zapomnijcie o tym, że w portalach typu wp.pl, onet, interia (tu jest akurat B. który od czasu do czasu próbuje coś sam wywęszyć, ale udaje mu się to średnio) i innych tego typu są podawane jakiekolwiek informacje "nabyte z pierwszej ręki". To są zawsze (no, w 99%) rzeczy skopiowane z gazet i innych wortali sportowych. A te z kolei produkują sensacje transferowe najczęściej obserwując internetowe fora i snując różnego rodzaju domysły mniej lub bardziej prawdopdobne. Czasy "dobrego" dziennikarstwa sportowego się skończyły i to dawno.
pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez TeeS : 09.07.2010 o godz. 11:22.
|