Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5856
Stary 09.07.2010, 10:12
Jeśli spojrzę na walkę Małeckiego o skład, to przyznaje mu rację bez zastanowienia, bowiem jak pomyślę, że u kolejnego trenera miejsce w składzie zajmuje Łobodziński, a nie lepszy i perspektywiczny Małecki, to nie mam za grosz szacunku do tych trenerów i niczego dobrego dla Wisły z tymi trenerami się nie spodziewam. Małecki o pensję wyższą niż pampersy, walczył pół roku, podobnie jak niepokorny Kosowski a taki Łobodziński na dzień dobry dostał kosmiczne pieniądze, jak na Wiślackie warunki. Z punktu widzenia Małeckiego, po dotychczasowym przegraniu na ławie wszystkich meczów sparingowych za Kasperczaka, nie dziwi mnie jego obawa i reakcja, że czeka go u tego trenera niesprawiedliwość i być może złamanie kariery, widząc, że taki Łobodziński ma miejsce gwarantowane u Kasperczaka, nie tylko w końcowce tamtej rundy, ale i w jego nowym rozdaniu kart . Nie tak jednak, powinno załatwiać się wewnętrzne sprawy klubowe. Nie tędy droga, tak dla Patryka, jak i klubu.
Garguła czy nawet Żuraw, też raczej za grosze tu nie grają i chyba już nikt nigdy nie przebije postawy altruistycznej Clebera, grającego teraz właśnie za pampersy dla Wisły i to świadomie, choć obiecanej pracy po karierze piłkarskiej, raczej w Wiśle i tak nie uzyska. Ogromnie zadziwił mnie Głowa i myślę, że najbardziej właśnie w kasie, leży teraz pies pogrzebany, co do atmosfery w naszej szatni. Nic dobrego już nas raczej w tym sezonie nie czeka. Oby nie symptomy Lewadii i Górnika w jednym.
Ostatnio edytowane przez kot : 10.07.2010 o godz. 09:31.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując