|
Senior Member
Offline
|
#5833

09.07.2010, 09:47
|
Cytat:
Tak samo nie miał prawa Kasperczak dopuścić do złych relacji z Patrykiem Małeckim, który nie ma łatwego charakteru ale ma za to serce do gry, waleczność i fajne jak na polskie warunki umiejętności piłkarskie. Jeszcze rok czy dwa lata temu Małecki rozwijał się przy R22, że aż miło było patrzeć, teraz ma dość (chwilowo bądź nie) współpracy z Kasperczakiem, który wobec wielkich ambicji sportowych "Małego" jest niesprawiedliwy w ocenie.
Kasperczak nie ma prawa "kończyć" piłkarza, który był jednym z naszych najlepszych graczy w poprzednich sezonach. Nie ma prawa zatrzymywać rozwoju piłkarza, z którego Wisła może mieć pożytek nie tylko na boisku, ale także w przyszłości w postaci profitów finansowych. Nie ma prawa tłamsić aktualnego kadrowicza, który jako jeden z niewielu pokazuje mocne przywiązanie do trójkolorowych barw. Ma nakza natomiast właściwie z Patrykiem się dogadać, sprawiedliwie jego formę oceniać, nie brać pod uwagę, że to właśnie "Mały" najbardziej był przeciwny podziękowaniu za pracę trenerowi Skorży.
Apelujemy w tym miejscu do zarządu klubu, by na tą sporną kwestię popatrzył szerszym horyzontem. Jeśli winny wczorajszego sportowego nietaktu jest Małecki, to karę za nieumiejętność trzymania zawodników w ryzach powinien ponieść też Kasperczak. To trener jest bowiem kluczowym ogniwem w budowaniu w drużynie właściwej atmosfery, a jeśli tego nie umie robić, to nie powienien pałać się tym zajęciem.
|
Tekst roku 
|
|