Wyświetl pojedynczy post
Slayer666
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#53
Stary 09.07.2010, 09:14
Najgorętszy okres (oprócz Finałów, hah) w lidze, a w tym temacie cisza? Hej, ogarnijcie się, dzieje się więcej niż przez kilka ostatnich okienek transferowych razem wziętych. Pierwsze dni lipca minęły na odwiedzinach LeBrona Jamesa w jego domu w Akron przez szefów Netsów, Heat, Bulls, Knicks, Clippers i Cavs, aby przekonać go do gry w każdym z tych zespołów. Wydawało się, że najlepszą pozycję mają Cavaliers, bo wielokrotnie podkreślano, jak James jest bardzo związany ze stanem Ohio, w którym przecież się urodził, wychował i grał przez ostatnie 7 lat. Potem głośno zaczęło robić się o jego ewentualnym kontrakcie z Bulls, którzy ściągnęli na zasadzie sign&trade Carlosa Boozera z Utah. Na początku lipca na Yahoo! Sports tworzono też wizje kwartetu Rose-James-Bosh-Noah, który miałby przywrócić mistrzowski tytuł do Wietrznego Miasta. Okazało się jednak, że Chris Bosh z Toronto uda się na południe Stanów, by zasilić szeregi (porządnie przerzedzone, a wszystko po to, by mieć jak najwięcej przestrzeni w salary cap) Miami Heat. Knicksi kusili Lebrona partnerstwem Amar'e Stoudemire'a, który podpisał pięcioletnią umowę z nowojorczykami, opiewającą na 100 milionów $ (moim zdaniem to obok Johnsona z Atlanty najbardziej przepłacony kontrakt tego okienka. Na razie). Z kolei Knickerbokers wytransferowali do Warriors utalentowanego skrzydłowego Davida Lee (w zamian za A. Randolpha, R. Turiafa i nie w pełni zdrowego K. Azubuike). Cóż, w Oakland raczej nie stawiają na defensywę... Będą tam padały rekordy w ilości punktów zdobytych w meczu.
To wszystko jednak nic, w porównaniu do tego, co wydarzyło się dzisiaj/wczoraj. LeBron James w programie jemu poświęconym w ogólnokrajowym (!) paśmie ESPN ogłosił, że zostawia rodzinne Ohio na rzecz... Miami Heat! Trio Wade-James-Bosh staje się rzeczywistością. Szczerze mówiąc, to nie wyobrażam sobie, jak to będzie mogło funkcjonować. Bosh zapowiadał przed opuszczeniem Tornto, że obojętnie, do jakiego klubu przejdzie, chce tam zostać 'franchise-player', aprzecież w Heat będzie nie wyżej niż trzecią opcją strzelecką. Zresztą... Wyobrażacie sobie te akcje? Każdy mecz będzie jak Mecz Gwiazd. Dodatkowo Heat pozbyli się Michaela Beasleya, robiąc więcej miejsca na pensje dla... Nie wiadomo, czy dla Jamesa, czy dla innych zawodników, których pasowałoby w sumie mieć co najmniej 10-ciu (na razie mają pięciu? Czy sześciu?). Jak na to zareagowali Cavs? Tak. Z kolei właściciel klubu, Dan Gilbert napisał list, który został umieszczony na głównej stronie cavs.com (tłumaczenie cavs.e-nba.pl):
Do Drogiego Cleveland, Północnego Ohio i do wspierających Cleveland Cavaliers, gdziekolwiek dziś jesteście:

Jak wiecie, nasz były bohater, który dorastał w tym rejonie - zdezerterował dzisiejszego wieczora i nie jest już dłużej "Kawalerzystą" z Cleveland.

Zostało to ogłoszone po kilku dniach narcystycznej i samopromującej kampanii, której kulminacyjnym momentem był specjalny godzinny show w ogólnokrajowej telewizji pod tytułem "Decyzja". Pokazano to w sposób jakiego nigdy nie byliśmy "świadkami" w historii sportu i prawdopodobnie rozrywki.

Oczywiście to było rozczarowujące dla nas wszystkich.

Dobra wiadomość jest taka, że właściciele organizacji oraz reszta ciężko pracującego dla Waszych Cavaliers sztabu, jest lojalna i nigdy Was nie zdradzi, nigdy Was nie sprzeda.

Jest jeszcze dużo do powiedzenia Wam o wielu wydarzeniach z niedawnej przeszłości i o zbliżającej się ciekawej przyszłości. Przez następne dni, tygodnie - zakomunikujemy coś więcej na ten temat.

Po prostu nie zasługiwaliście na tego tchórzliwego Judasza.

Daliście od siebie bardzo wiele i zasłużyliście na dużo więcej.

Tymczasem, chciałbym dziś złożyć oświadczenie do Was:

OSOBIŚCIE GWARANTUJE, ŻE CLEVELAND CAVALIERS WYGRAJĄ MISTRZOSTWO NBA ZANIM BYŁY I SAMOZWAŃCZY "KRÓL" ZDOBĘDZIE JEDNO.

Macie to jak w banku.

Jeśli myślicie, że byliśmy umotywowani przed wczorajszym dniem to powiem Wam, że to pewien haniebny przejaw egoizmu i zdrady przesuwał naszą motywację w nieznane nigdy rejony.

Niektórzy ludzie myślą, że powinni iść do nieba, ale nie są jednocześnie gotowi zrobić wszystko by to osiągnąć.

Przepraszam, ale w tak właśnie prosty sposób to działa.

Ten szokujący akt braku lojalności wymierzony z ręki urodzonego w tych stronach "wybrańca" pokazuje nam dokładne przeciwieństwo tego co chcemy uczyć nasze dzieci.

Ale dobre wieści są takie, że to bezduszne i pozbawione serca wydarzenie może tylko pomóc znaleźć nam antidotum na to co wielu nazywa jako "klątwę Cleveland, Ohio".

Samozwańczy były "Król" zabiera jednak klątwę ze sobą na południe i swoją karmę też.

Po prostu obserwujcie.

Śpij dobrze Cleveland.

Jutro będzie dużo jaśniejszy dzień...

JA OBIECUJĘ, że nasza energia, skupienie, kapitał, wiedza oraz doświadczenie skieruje się w jedną stronę aby:
DOSTARCZYĆ WAM mistrzostwo na, które od wielu lat zasługujecie.

Dan Gilbert
Główny Właściciel Cleveland Cavaliers

Ostro.
Odpowiedz cytując