Gratulacje dla Ruchu.
Jak na tak niski budżet mają dobry zespół i dobrego trenera. A Kazachowie (Rosjanie mieszkający w Kazachstanie) to jednak solidne zespoły. Czy ktoś liczył na pogrom? Zwłaszcza w okresie przygotowawczym Ruchu. Tym bardziej że Kazachowie mają środek sezonu.
Żeby pozostałe zespoły potrafiły tak 2 razy nakłuć przeciwnika (z Wisłą na czele) to będzie dobrze.
Oczywiście wszystkim dobrze życzę oprócz Lecha - oni w III rundzie mają odpaść

(Ruch czy Jagiellonia nie są naszymi rywalami z powodu niskich budżetów o dominacje w lidze, Lech tak.... stąd niestety)