|
Zawsze go lubiłem za przywiązanie do Wisły, ale po takim zachowaniu wywaliłbym go na zbity pysk. To jest Wisła Kraków, a nie ośrodek wychowawczy!
Wynik optymizmem też nie napawa, a niezałatwienie na czas Bunozy to już parodia...
Mam nadzieje, że w szatni ktoś (Sobol? Brożek? Żuraw?) Małeckiego utemperował (i to nie tylko mocnymi słowami).
Ostatnio edytowane przez Kamson : 09.07.2010 o godz. 00:03.
|