Jakie info na oficjalnej? Informacja od trenera chyba jasna - nie wyszedł do gry, nie podał powodu. Dla mnie sprawa jasna. "Nie gram, bo nie". Jakie były jego pobudki - jego problem. On musi podać powód trenerowi, jaki by nie był. Skoro go nie podał, znaczy że go nie było/powodem był w**** czy foch. Inaczej Kasperczak pewnie w innym tonie by to przekazał, nie byłoby stwierdzenia "nie wiem co mu strzeliło do głowy". Niestety, Małecki na zbyt wiele sobie pozwala, nie poważa trenera i uważa że on może.
http://kibole.wroclaw.pl/ Jak to się kończy, było widać w obozie Francuzów na mundialu. Oby tylko Kasper nie zachował się jak Domenech.