kms napisał(a):

|
Dostalem z PKO BP list ze mam debet na 50zl zaciągnięty 30.06.2010r. z numerem konta na który muszę wpłacić. Sprawa o tyle dziwna ze nawet w placówce PKO BP nigdy nie bylem i jak bym coś takiego zrobił tydzień temu to bym o tym pamiętał. Już kiedyś dostałem taki list z tym, że miałem wtedy 120zl rzekomego debetu. Dzwoniłem na informacje i 14dni czekać na odp muszę. Miał ktoś podobną akcje ? Olać ich znowu czy jechać do placówki to wyjaśniać?
|
Jedź wyjaśnij.
Miałem podobną sytuację w Multi Banku. Dostawałem na maila rożne wiadomości. Najpierw to o jakimś pozytywnym rozpatrzeniu wydania jakiejś złotej karty kredytowej... olałem.... potem o pozytywnym rozpatrzeniu wysłania jakiegoś tam wykazu... olałem... aż w końcu dostałem maila z "moim" wykazem bankowym i z debetem na blisko 3 tysiące złotyc. To już nie było jakieś zabawne. Nigdy nie miałem do czynienia z tym bankiem. Poszedłem więc do placówki pierwszej z brzegu.... a oni, że... pomylili adresy mailowe. -.-