|
Pewnie Kasperczak stwierdził, że Kowalski i Cleber są ze sobą bardziej zgrani, niż którykolwiek z nich z Bunozą i dlatego obaj grają. Przeraża tylko fakt, że na drugą połowę również ich wystawił. Czyżby był zadowolony z funkcjonowania formacji defensywnej? Bunoza od siedzenia na ławce nie nabierze zgrania z resztą drużyny. A wierzę w niego, bo... nic innego już niestety nie pozostało.
EDIT: Już 3:0...
Powód: gol
Ostatnio edytowane przez MCX : 08.07.2010 o godz. 18:08.
|