Snow napisał(a):

|
Moim zdaniem to on ma już spaloną ziemie z Koszycach. Być może negocjuje jeszcze z innym klubem.
|
Każdy dzień zwłoki jest na niekorzyść zarówno klubu, jak i piłkarza. Wisła może mieć gościa, który nie przepracował okresu przygotowawczego, czyli w formie będzie około sierpnia/września, a może później. A Milinković z każdym dniem traci na wartości, bo albo jakiś klub chce go mieć przygotowanego, albo przygotować wg swojego reżimu treningowego.
Teraz jest wg mnie rozgrywka pokerowa pomiędzy Wisłą, a Milinkoviciem i jego agentem. Tylko że to Serb wszedł all in.