Holandii, Hiszpanii, nawet Portugalii. Zrobić akademie treningową i na prawdę zebrać ekipę międzynarodowych trenerów oraz młodych, którzy by się od nich uczyli, podpatrywali.
Tak jak Marszałek napisał. Najprościej jest zanegować. A tutaj trzeba człowieka z samozaparciem, który jak się nie da to będzie myślał, co zrobić, żeby się dało
