Wyświetl pojedynczy post
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9203
Stary 08.07.2010, 13:08
Ale z drugiej strony masz człowieka na stanowisku z nadania partyjnego , który musi także kierować pracami izby której jest przewodniczącym. Jeżeli widzi , że a) projekt nie ma szans politycznych aby zostać przez sejm przyjętym , b) projekt zawiera błędy formalne , to nie będzie zapychał prac sejmu.
Wiadomo , że pierwszeństwo mają projekty rządowe i koalicji sejmowej.
Generalnie różnica polega na tym , ze w przypadku prezydenckiego veta wiemy , że projekt został zaaprobowany przez sejmową większość i od wejścia w życie dzieli go podpis Prezydenta . W przypadku projektów ustaw nie mamy pewności , że taka polityczna zgoda zostanie przez sejm udzielona.
Nie jestem z tych , którzy krytykowali prezydenta za wetowanie ustaw .
Chodzi mi tylko o to , że nie da się tak na ,,sucho'' porównywać tych dwóch liczb.

Cytat:
Polscy dyplomaci obejmą dwa stanowiska ambasadorów Unii Europejskiej w Azji i na Bliskim Wschodzie. Uzgodniono także, że Mikołaj Dowgielewicz zostanie zastępcą Catherine Ashton (Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa) - poinformowało Radio RMF FM.

Jeden z Polaków ma zostać ambasadorem UE w Seulu, a drugi będzie kierował ambasadą Unii w Ammanie lub Bejrucie.
http://wiadomosci.onet.pl/2195201,12...akow,item.html

Nominacja Dowgielewicza - ok .
Co do stanowisk ambasadorskich.
PE jesienią ma zaakceptować umowę o wolnym handlu między UE a Koreą Południową , więc w kwestiach gospodarczych więzy będą zapewne dosyć mocne , można spodziewać się zwiększonej ilości obustronnych kontraktów czy inwestycji. Seul jednak leży poza bezpośrednimi wpływami UE i raczej nie jest żadnym strategicznym partnerem. Większych grup obywateli Polskich też raczej w na półwyspie Koreańskim nie da się odnotować
Co do bliskiego wschodu , to leży on już w sferze bezpośredniego zainteresowania UE , ale akurat zarówno Jordania jak i Liban są w tym przypadku krajami drugorzędnymi. Wiadomo , że najistotniejsze (np w kontekście dostaw surowców energetycznych) są Iran , Irak , Syria , a także Izrael.
Białoruś , Ukraina , Mołdawia , Gruzja , obsadzenie ambasadora w którymś z tych państw powinno być dla Polski priorytetem.
Z tego co pamiętam w tym roku decyzje personalne miały dotyczyć tylko części ambasad , więc liczę na to że sprawa jest rozwojowa