|
Mieliśmy budować nową wielką Wisłę i kolejny raz zostaliśmy zrobieni w bambuko- formacja defensywna w zasadzie nie istnieje - Głowackiego czy Marcelo nie wystarczy zastąpić jednym zawodnikiem a przynajmniej 3 środkowymi obrońcami- Kasperczak nie liczy na Kowalskiego, zostaje Cleber, który kończy za moment karierę i nieopierzony Chorwat, który na teraz nie jest żadnym wzmocnieniem a uzupełnieniem składu - w ogóle to trzon drużyny mają stanowić sędziwi Żurawski, Cleber i Sobol w ich wieku np Czerwiec czy Kulawik kończyli grać u nas a teraz zanosi się że bez wyżej wymienionej trójki nie da się zestawić pierwszej 11-stki. Miały być wzmocnienia, wielu proroków pompowało balon zarówno na tym forum jak i na innych portalach - mieli przyjść wartościowi zawodnicy a tu nic tego. Za tydzień gramy pierwsze spotkanie pucharowe ale przy takim podejściu działaczy do tematu wzmocnienia zespołu prędzej spotka nas kolejna sroga lekcja vide Levadia bis niż sukces.
Milinkovic nie przyjdzie grać do nas różnica w wynagrodzeniu, które on sobie życzy jest niemożliwa do przeskoczenia przez Wislę...
Bzdurą jest również że to miała być niby 2 opcja transferowa - to była jedyna kandydatura do gry na lewym skrzydle (konkretna) - pozostaje nam dalej testować "psycholi", grubasów etc.....
Wszystkie znaczące transfery które miały zostać zrealizowane upadły bo po raz kolejny dało o sobie znać skąpstwo Cupiała jak również chorzy doradcy naszego właściciela....
|