Jeśli trawa faktycznie już przyjechała, to muszą pracować całą noc, zwłaszcza przy takich temperaturach. Inaczej trawa może być bezużyteczna, bo po prostu uschnie :/
Nie wiem, czy pamiętacie, jakie były jaja, jak ostatnio nam kładki trawę. Upały były podobne, a trawa jechała z Niemiec, specjalnymi ciężarówkami.
W obawie przed długą kontrolą graniczną, wojewoda małopolski zadzwonił do wojewody dolnośląskiego, a ten załatwił ze strażą graniczną, że przepuścili ciężarówki bez kontroli

I trawa natychmiast po przywiezieniu była kładziona.
Jestem również ciekawy, w jak dużych rolkach jest ta trawa, bo im większe "płaty", tym lepiej. Trawa w małych kawałkach trudniej się przyjmuję, łatwiej ją wyrwać i ma tendencję do tworzenia nierówności.