Markus napisał(a):

|
Jednakowoż trzeba pamiętać, że jeśli chcemy sportowego rozwoju klubu, ów musi być gotowy na znaczącą podwyżkę kontraktowych płac. Bez tego nie ma mowy o utrzymaniu konkurencyjnej pozycji w naszej rozwijającej się lidze na rynku kontraktowym oraz sprowadzaniu, zatrzymywaniu i grze przy Reymonta coraz lepszych zawodników.
|
Tylko,że te cele mogą być realizowane w przypadku gdy mamy do czynienia z pełnym profesjonalizmem. Od zarządu po sieć scautów. Rzecz jasna środki wydane na wzmocnienia powinny generować zysk. Jednak jest to sport i nie zawsze tak jest. Europa nam na tyle uciekła,że zawodnikami rzędu miliona euro możemy zdominować ligę,ale w LM czy LE na wiele liczyć nie możemy. Aby prowadzić politykę kadrową ocierającą się o "milion euro za zawodnika" potrzeba naprawdę sporego rozeznania rynku i solidnego zaplecza finansowego. Bo co z tego jak teraz kupimy dwóch zawodników po milionie każdy,z kontraktami 600 tysięcy euro i nie awansujemy do LE?Lekko mówiąc bylibyśmy w finansowym zakłopotaniu,że nowatorsko to ujmę. Po takiej wtopie mielibyśmy wyprzedaż. I tak w kółko.
Dlatego uważam,że należy szkolić,wypatrywać,ogrywać inwestować w trenerów od młodzieży i samą młodzież. Inną drogą nie wejdziemy na przedsionek salonów.