z tym wejściem do grupy chyba przesadziłeś

chyba ze mesz flaszkę wyjątkowo podłego samogona na stanie

wtedy rozumiem
A rok temu nie mówiłem tego samego bo:
1) Nasi zawodnicy byli o rok młodsi

2) Brożek był po dobrym sezonie i nic nie zapowiadało obniżki rozmy.
3) objawieniem końcówki sezonu był Małecki
4) Trenerem był mój ulubieniec Skorża - najlepszy trener w Ekstraklasie (choc oczywiście ma swoje wady)
5) Mieliśmy zaebistą obronę
6) Kirm przychodził jakby miał być zbawcą Wisły na lewej pomocy
Porównując do tego sezonu jedyny + jaki widze w stostunku do poprzedniego roku to:
Maciek Żurawski
no od biedy 5 mln € w kieszeni BC
Ciekawe kiedy dojdziemy do takiej sytuacji jak Legia - czyli dojdziemy do wniosku że cała Drużynę trzeba od nowa budować. Bo powiem szczerze że sutuacja z dzisiejszego dnia wyglada podobnie jak u nich dokładnie rok temu.*
* to znaczy ogólnie wydawało im sie że mają mocna jak na polskie waruki drużynę, która potrzebuje wzmocnień góra na 2-3 pozycje, a i tak w lidze sobie poradzi... Jak było każdy pamięta - 0,5 roku jeszcze jako tako sie bujali w pierwszej 3ce, aż przyszedł kryzys i wszysko sie jeblo.
Nie chciał bym tylko żebyśmy podąrzyli tą drogą co Legia Cudzoziemska robi w tej chwili- może rzeczywiście ci piłkarze wypalą, ale nie widzi mi sie to jako długofalowa polityka.
Myślę że tego co nam potrzeba to:
1) Młody ambitny Trener (jak Skorża)
2) Koniec z przekonaniem że jesteśmy zajebiści i w lidze jest tylko kilku piłkarzy którzy byli by dla nas wzmocnieniem.
To nie prawda - prawda jest taka że wielu nawet średnio-wyróżniających się w swoich klubach piłkarzy mając okazje przejśc do Wisły zaczęła by grać znacznie lepiej niż w swoich klubach. (Jak wszyscy wiemy rozwój piłkarza wcale nie jest równomierny, a skokowy, zazwyczaj bodźcem do poprawy umiejętności jest zmiana otoczenia - przykłady Peszko, Niedzielan, Sobiech, Mierzejewski, Glik, Grosicki) Trzeba tylko odpowiednio ich selekcjonować, wybierać tych ambitnych i pracowitych.
3) Inwestycja w Szkolenie Młodzierzy.
4) Koniec z skompieniem pieniędzy za Polskie talenty, z tym ze trzeba wedłóg mnie prowadzić "podchody pod takich piłkarzy jak Glik Mierzejewski Sadlok Sobiech czy Cetnarski już bardzo wcześnie. Rozmawiać z nimi po cichu i obserwować - dosłownie na każdym ich treningu, żeby wyłapać ich nawet zanim zaczną błyszczeć w swoich klubach. Wspomniane podchody miały by na celu przygotowanie sobie gruntu pod przyszłe transfery,na przykład na rok czasu przed końcem kontraktów.
5) pogodzenie się z wysoką ceną niektórych przydatnych zawodników Za Sadloka dałbym np 800 tyś €, Jakby grał na stoperze w Wiśle za 3-4 lata wart by był drugie tyle na 100%, a w obecnej chwili grałby napewno. Nowak na 100% jest wart tych 700 tyś € 9teraz ma 0,5 roku kontraktu więc wiadomo że wiecej jak 200 tyś € to przepłacenie)
6) Ściąganie tylko sprawdzonych piłkarzy z zagranicy - tj takich którzy maja co najmniej 2 sezony za sobą na wmiare przyzwoitym poziomie - i po wnikiliwemu się im przyglądaniu. Nie więcej niż 2 duze transfery na rok.
7) Dbanie o odpowiednie proporcje w druzynie zawodników krajowych do zagranicznych - jak pokazuje historia, zawodnicy krajowi dłużej zagaszczają u nas w pierwszej drużynie, i kmozna na nich dobrze zarobić. Piłkarz zagraniczy gra zazwyczaj krótko i albo się nie sprawdzi i sami go chcemy się pozbyć, albo po 0,5 sezonu dobrej gry rwie się do wyjazdu. (Polacy niby tez z tym że to domena raczej zawodników słabszych klubów a nie Wiślaków)
8) Sprzedawanie tylko piłkarzy juz uksztatutowanych za naprawde okazyjne pieniądze, ewentualnie oddawanie piłkarzy już nie rokujących na przyszłość i nie mieszczących się w meczowej 18
9) przedłużanie kontraktów sprawdzonych piłkarzy (typu Baszczyński Kosowski Zieńczuk), jesli sa to piłkarze naprawdę wnoszący sporo do zespołu dawać im kontrakty nawet do 400-500 tyś €/sezon dla największych gwiazd zespołu. (hipotetycznie - nie mówie żebytyle dawać Zienczukowi)
Żeby nie było nie wymagam wydawania co roku 3 mln €.
Myśle że 1 transfer gotówkowy za 600-800 tyś, drugi za połowę tego + 1-2 za free (podpisywanie na 0,5 roku przez skończeniem sie kontraktu piłkarza, który od dawna jest juz obserwowany i przekonywany do transferu) Na pokrycie tych kosztów wliczam jeden rocznie duży transfer z klubu na kwotę przynajmniej 1,5-2 mln €. Nigdy nie sprzedawać więcej niz jedna gwaizda na okienko, a najlepeij na sezon.
No ale co z tego -mamy co mamy - zobaczymy gdzie nas to zaprowadzi. Jak pisałem uważam że obecny sezon będzie bardzo cięzki (LE głównie), choć oczywiście w naszej lidze szansa na Mistrzosto zawsze jakaś jest - choćby samą ambicją chłopaki mogą wywalczyć Tytuł. Z tym że szanse wygladają w tym roku dość mizernie i napewno nie jesteśmy faworytem do tego wyścigu.
Osobiście przewiduję dla nas odpadnięcie w 4 rundzie el. LE i 3-4 miejsce w Lidze. Obym się mylił.