Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28467
Stary 07.07.2010, 14:34
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Bo on pewnie tyle zarabia,że stać nas tylko na opłacenie 50% jego kontraktu. Tak jak w przypadku Alvareza. W Italii najmniejszy podpis pod kontraktem to jakieś 200 tysiecy. Kupno odpada,bo nie dośc,że trzeba by zapłacić odstepne,pewnie koło miliona euro, to jeszcze trzeba b facetowi płacić jak na nasze warunki gigantyczny kontrakt.
Jednakowoż trzeba pamiętać, że jeśli chcemy sportowego rozwoju klubu, ów musi być gotowy na znaczącą podwyżkę kontraktowych płac. Bez tego nie ma mowy o utrzymaniu konkurencyjnej pozycji w naszej rozwijającej się lidze na rynku kontraktowym oraz sprowadzaniu, zatrzymywaniu i grze przy Reymonta coraz lepszych zawodników. Na szczęście nowe stadiony dają tu dużo większe niż dotychczas możliwości. Trzeba je wykorzystywać.

A Milinković...Jeśli jest naprawdę dobry, nie ma powodu nadmiernie oszczędzać na jego kontrakcie. Bardzo potrzebujemy dobrych zawodników, to przecież oczywiste. A teraz już nikt nie może powiedzieć, że Wisła nie ma środków na sensowne transfery.
Ostatnio edytowane przez Markus : 07.07.2010 o godz. 14:37.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując