Markus napisał(a):

Bawią mnie pojawiające się od czasu do czasu "argumenty", że Litwini to najwyżej "środek naszej ekstraklasy" wiec Wisła w związku z powyższym powinna ograć ich bez problemu.
Otóż ostatnie dokonania naszej drużyny z zespołami "środka ekstraklasy" pokazują, że to bzdura. Wystarczy wspomnieć na "fantastyczną postawę" w meczach nawet nie "ze środkiem", a ocierającymi się o spadek Arką, Koroną, Cracovią, spadkowiczem Odrą, męczarnie z Polonią Bytom jeszcze w Sosnowcu, itd. by niektórym musiało zapalić się ostrzegawcze światełko. O Lewadi litościwie już nie wspominam. A teraz jesteśmy jeszcze bardziej osłabieni.
Wniosek jest prosty: jeśli działacze nie pójdą w końcu po rozum do głowy i nie wzmocnią znacząco zespołu przed 9 lipca, postąpią w sposób skrajnie nieodpowiedzialny. Wisłę nie stać na kolejne kompromitacje w europejskich pucharach.
|
Z tym ze realnie patrząc to Litwini to góra środek ale 1.ligi polskiej. Nie oszukujmy sie z Ligi Litewskiej taki Piast Gliwice mógł by wyciągnąć kogo by tylko chciał, a i tak pewnie taka gwiazda nie była by dla nich wzmocnieniem. Prawda jest taka że Liga Litewska czy Estońska to jest poziom zdecydowanie słabszy niz Ekstraklasa. Lewadia też była słabiutka, z tym że mieli naprawde jednego gwiazdora na pozimie dużym nawet jak na średniaków naszej ligi - Andreev'a (gra teraz w Primiera Division). Lewadia to poziom może LKS-u, A Szawle to jeszcze dużo niżej. Nie zmienia to faktu że trzeba nawet z takim przeciwnikiem mieć się na baczności i podejśc to meczu z zaangażowaniem. Ruch Chorzów pokazał ze w lidze można leć większość klubów i skończyć sezon na 3 miejscu, by potem odpaść w 1/2 PP z Pogonią Szczecin (mimo ze Ruch autentycznie się starał w tym dwumeczu)
Dlatego do meczu z Szawle trzeba podejśc skoncentrowanym - szybko strzelić 3 bramki an wyjeździe i ze spokojem wracac do kraju. Innego wyjścia nie ma. Bardziej się boję o naszą ligę. 2/3 ligi w to okienko naprawde się wzmacnia piłkarzami nie gorszymi niż nasz zaciąg, i śmieszy mnie zdanie co neiktórych że nadal mamy najmocniejszy skład w Lidze. W tej chwili - NIE MA "znaczących" róźnic w naszym poziomie do poziomu np takiej Korony Kielce. Finansowo też dogoniła nas już połowa ligi.
Prawda jest taka że gdyby Bunoza wylądował po drugiej stronie Broń nikt by nie mówił o jakimś tak wzmocnieniu Craxy, na odwrót znowu - gdybyśmy to my a ni Śląsk sprowadzili tego Omara "Azula" (2krotnego króla strzelców ligi Boliwijskiej w wieku 22) to na naszym forum była by ekstaza i zachwyt, wysyłanie Brożka na trybuny itd. (nie twiedzę że ten Argentyńczyk okaże się jakąś tam gwiazdą - po prostu w porównaniu do naszych transferów na papierze wygląda na niesamowite wzmocnienie)
Taki Dawid Nowak znowu byłby dla nas GIGANTYCZNYM wzmocnieniem. Nie chodzi tu o statystyki (10 goli w sezon itd), ale o to w jaki sposób myśli, porusza się i reaguje an boisku. Obejrzyjcie sobie kilka meczów Bełchatowa ze zdrowym Dawidkiem i dopiero komentujcie. Jego gra bez piłki, szybkość, paniowanie nad piłką czy spokojne wykończenie - to napastnik który gdyby tylko był zdrowy już dawno był by poza zasięgiem jakiegokolwiek Polskiego klubu.
Szkoda go w takiej Polonii. Tak jak szkoda Mierzejewskiego - skrzydłowego nie gorszego od Peszki (a IMHO bezie sporo lepszy), najlepszego polskiego Stopera w lidze (po odejściu Głowy) Jodłowca.
Po połowie sezonu zrozumiecie że na chwile obecną jesteśmy średniakiem ligi z paroma Gwiazdkami i w dodatku z jednym z słabszych tranerów w Lidze na ławce. Liczę na charaktery naszych piłkarzy (Sobol Żuraw Brożki Małecki) że pomimo tego uda nam się coś ugrać, no i łudzę sie że obecne i przyszłe transfery okażą się naprawdę zaskoczeniem in plus. A tak uważam miejsce na podium będzie sporym sukcesem.
A Ci co liczą że za Kasperczaka nie będzie takich wpadek w tym roku jak za Skorży z Arką czy z Koroną (o parchach nie wspominam) niech sobie zapisza mój post. Gwarantuję wam że o każdy ligowy punkt bedzie cholernie ciężko, a remisy czy porażki z "słabiakami Polskiej ligi" będziemy oglądali równie często co wymęczone zwycięstwa.