wojtole14 napisał(a):

|
Walkujemy na forum to juz od ponad dwoch lat, a Ty nagle z takim czyms wyskakujesz? Polscy pilkarze sa przewartosciowani! Tak, oczywiscie, niech Wisla przebije oferte Palermo i niech da za Sadloka 1mln euro.Wszyscy beda zapewne szczesliwi... poza budzetem klubu. Tylko po co? Skoro za polowe tych pieniadzy beda ANONIMOWI zawodnicy (na tym samym poziomie co nasze gwiazdy polskie), ktorzy w Wisle wyrobia sie jak Marcelo. Nikt Ci nie kaze czytac o anonimowych pilkarzach. Przerzuc sie na Barcelone, kazdy dzien bedzie swiety. Myslcie ludzie, blagam was!
|
"Przewartościowani" są piłkarze którzy grają bądź ocierają się o kadrę i to nie wszyscy (Przewartościowani na możliwości polskich klubów). Inni nie grający w reprezentacji nie są przewartościowani a często ich wartość jest zaniżona. Ale większość z nich już jest za słaba na Wisłę. Aczkolwiek jak patrzę na nasze ostatnie gotówkowe transfery (niektóre)
Łobo 450 - przepłacony
Kirm 400 - przepłacony
Jirsak 700 - bardzo przepłacony
Zagraniczni piłkarze też są często przewartościowani. Nie ma co szukać argumentów na siłę do tezy
Wisła nie dla Polaków Zwłaszcza tak popularna na tym forum "teoria paszportowa".
Teraz jest inny proces - większość klubów ekstraklasy nie ma interesu w sprzedaży swoich młodych reprezentantów do Wisły czy Lecha. Po co mieliby sprzedawać np Glika za 300 tysięcy euro jak jego realna wartość jest powyżej 600 tysięcy. Realna bo tyle płacą Włosi, a więc cena rynkowa! Skoro tak, to albo kupujemy piłkarza zanim "powącha" reprezentację, najczęściej z niższych lig albo płacimy
ceny rynkowe I tak Glik 600 tysięcy euro. Czy warto za niego tyle dać? Bóg jeden wie ale nie piszcie że to cena za przeproszeniem z dupy

Tyle dają Włosi i tyle musiałaby dać Wisła za niego. Piast nie prowadzi działalności non profitowej. To samo Ruch itd