Szkoda Urugwaju ale już wiem dlaczego im od dawna kibicuję
Był kiedyś taki mecz Senegal-Urugwaj gdzie z 3;0 zrobiło się 3;3 i zabrakło Urusom jednej bramki do awansu... Tutaj była podobne napięcie a końcówka po prostu mega...
Szkoda, że znów się nie popisali sędziowie i przy bramce dla Holandii (sporny ale jednak spalony) jak i przy wyjściu 1 na 1 Cavaniego w 1 połowie ten sam sędzia boczny pokrzywdził Urugwaj...
Holandia zagrała tak jak gra ostatnio, mają gwiazdy nie ma zespołu. Finał z Niemcami będzie dla nich ciężką przeprawą ale chyba za nimi będę
