emj10 napisał(a):

To jest najlepsze:
Nie ma co się jednak oszukiwać, że zostaną spełnione wszystkie postulaty wyborcze, a napewno nie w ciągu kilku miesięcy. Zniżka studencka, in vitro i wprowadzenie parytetów (co za tym idzie wyrównanie pensji) są to śmieszne koszty. Poza tym za chwilę budżet na 2011 i nie wierzę że Rostowski pozwoli sobie na taką rozrzutność. Jeśli coś mają robić to nie w tym roku.
|
No proszę Cię śmieszne koszty?
Koszty zabiegów lekarst i dodatkowe koszty takie jak wizyty kontrolne w sumie oscylują
w granicach kilkunastu tysięcy złotych a ilość zabiegów wynosi rocznie 6 tys. oficjalnie
Od poczatku wierzylem ze sprawa refundowania in vitro zostala zmyslona jako zabieg PRwski, ktory mial spelnic 2 cele:
- odwrocic uwage spoleczna od rzeczywistych problemow sluzby zdrowia
- spolaryzowac spoleczenstwo w ramach znanej zasady PO "zgoda buduje".