AYALA napisał(a):

|
W Sosnowcu w meczu z Lewadią gola zawalił Jop a jego ciężko byłoby nazwac podstawowym zawodnikiem defensywy.Na prawej obronie grał Łobo jak pamiętam.
|
No ale to starcie de facto przegrane przez koszmar w przodzie.Gola to z każdym można stracić, nawet z Bibiczanką.Ok jak się gra z na prawdę mocnym rywalem, to gol może być na wagę porażki - tyle że my te 0-1 to w większości z cieniasami uzyskiwaliśmy.To powinno być 2-1 ,3-1 - przy słabej postawie 1-1.
Ciężko przejść zespół, nawet pokroju Levadii jak 2 meczach strzela się 1 gola
Dlatego ja mam spore wątpliwości że sam Żuraw tu coś diametralnie zmieni, szczególnie że zazwyczaj mieliśmy problem już na etapie konstruowania akcji
Stąd ja tak bym sobie marzył by te niewątpliwe osłabienia w obronie, przełożyły się na wzmocnienie przodu.
Oczywiście pisząc o osłabieniach chodzi mi o w najlepszym razie kilkanaście meczów - bo nie czarujmy się ,nawet jak są dobrzy to frycowe zapłacą.
ps liczę bardzo na Clebera że jest jeszcze w takiej formie że spokojnie pół roku może pograć i przyuczać młodzików
