FredzIo napisał(a):

Hola, hola. Chyba się zagalopowałeś?! Świństw?! Dorosły mężczyzna podpisuje kontrakt na 5 lat, więc ma grać przez 5 lat jeśli Wisła nie będzie chciała go sprzedać. Nie ma tu mowy o nieuczciwym zachowaniu ze strony Wisły.
Też staram się szukać w polityce klubu tych dobrych stron, ale tak usilne tłumaczenie kiepskich ruchów ze strony klubów, to już przesada.
Gdyby po sezonie wskazać pozycje, która nie wymaga wzmocnień, to jestem pewien, że większość kibiców wskazałaby właśnie środek obrony. Grali tam piłkarze co do których umiejętności i zaangażowania nie było najmniejszego zarzutu, a więc sprzedaż obydwu filarów naszej defensywy była błędem i jestem niemal pewien, że odbije się to negatywnie na naszej grze. Dlatego nie ma sensu tu dyskusja nad tym, czy sprzedaż obydwu piłkarzy była słuszna, czy nie. Faktem jest, że nie!
|
ok,zle slowo,ale chyba wiesz o co mi chodzi.facet gra dziesięć lat w klubie,nie opierdziela się,glowę szytą miał parę razy.kariera mu sie powoli kończy,chce zarobić,więc trzeba być człowiekiem i mu to umozliwic.tak zwyczajnie.ja sie zgadzam,ze lepiej byłoby sprzedac tylko jednego,ale skoro (o ile tak bylo) dali Głowie przyzwolenie na transfer i później pojawila się oferta dla Marcela,to chyba nie wypadalo sie wycofać.
ja tez jestem zdania,ze przede wszystkim liczy sie dobro klubu.i jeżeli ktos mi mówi,ze dobrze,ze ten czy tamten odszedl,bo bedzie się mógł rozwijać,to mnie to wali.dobrze że odszedł,bo to było dobre dla klubu,a nie dla zawodnika.tylko każda regułę potwierdza wyjątek i Glowa wg mnie takim wyjatkiem jest.