picasso napisał(a):

|
pisałem o Uche w kontekście Marcelego nie Arka,a co do tego ostatniego jak sam zauważyleś,gdy zapoznal sie on z ofertą turasów to zmienil zdanie.gdybyśmy mu odmowili transferu,bo w miedzyczasie pojawiła sie oferta dla Marcela,to byloby to wręcz świństwo ze strony klubu.dla Arka wyjazd do Turcji byl byc może ostatnią szansą na zarobienie grubej kasy przed końcem kariery.
|
Hola, hola. Chyba się zagalopowałeś?! Świństw?! Dorosły mężczyzna podpisuje kontrakt na 5 lat, więc ma grać przez 5 lat jeśli Wisła nie będzie chciała go sprzedać. Nie ma tu mowy o nieuczciwym zachowaniu ze strony Wisły.
Też staram się szukać w polityce klubu tych dobrych stron, ale tak usilne tłumaczenie kiepskich ruchów ze strony klubów, to już przesada.
Gdyby po sezonie wskazać pozycje, która nie wymaga wzmocnień, to jestem pewien, że większość kibiców wskazałaby właśnie środek obrony. Grali tam piłkarze co do których umiejętności i zaangażowania nie było najmniejszego zarzutu, a więc sprzedaż obydwu filarów naszej defensywy była błędem i jestem niemal pewien, że odbije się to negatywnie na naszej grze. Dlatego nie ma sensu tu dyskusja nad tym, czy sprzedaż obydwu piłkarzy była słuszna, czy nie. Faktem jest, że nie!