wolfy napisał(a):

Acha. Jesteśmy Wisłą Kraków. Pewnie Litwini już robią w portki!
Ciekawe, czy Włosi myśleli tak samo przed swoim ostatnim meczem na mundialu.
Ale niektórzy jak widać nie uczą się nigdy.
Dostaliśmy od Levadii, Cracovii, ale jesteśmy Wisłą Kraków. Pojedziemy jakiś tam Litwinów nawet, jeśli trzeba będzie wystawić awaryjnie Singlara na stoperze i Kurto na bramce. Bo przecież nazwiska nie grają - tylko nazwy klubów
Jasne.
|
nie chodzi o nazwy,ale jesli my obecnym skladem nie damy rady Litwinom,to znaczy ze nie potrzebujemy jeszcze dwóch,trzech transferoó,ale czterdziestu czterech.tzn dwudziestu dwoch sprzedać i dwudziestu dwóch kupić.