koyoot napisał(a):

To jest najlepsze:
Cytat:
|
Dzisiejsza "Rzeczpospolita" oszacowała, że spełnienie obietnic wyborczych Bronisława Komorowskiego mogłoby kosztować ponad 30 miliardów złotych. Jeszcze hojniejszy w swoich deklaracjach był Jarosław Kaczyński, którego obietnice kosztowałyby podatników blisko 60 miliardów złotych.
|
Nie ma co się jednak oszukiwać, że zostaną spełnione wszystkie postulaty wyborcze, a napewno nie w ciągu kilku miesięcy. Zniżka studencka, in vitro i wprowadzenie parytetów (co za tym idzie wyrównanie pensji) są to śmieszne koszty. Poza tym za chwilę budżet na 2011 i nie wierzę że Rostowski pozwoli sobie na taką rozrzutność. Jeśli coś mają robić to nie w tym roku.