staho napisał(a):

|
Wolałbym zaryzykować niż pieniądzmi ze sprzedaży Marcelo i Głowy łatać "niby dziurę" budżetową. Jak nie my to niedługo Legia, bądź Lech postawi na głośne nazwisko i będzie czerpać z tego zyski, a Wisła niestety będzie w tyle.
|
Chyba każdy by wolał, ale obaj chyba zdajemy sobie sprawę, że jest to mało prawdopodobne. Jeśli choć część (połowa) z tych środków uzyskanych z transferów Marcelo i Głowackiego (niespełna 5 mln euro) zostanie zainwestowana we wzmocnienia, to będę zadowolony. Niestety polityka transferowa to nie koncert życzeń, Lech też nie wyda całej kasy jaką dostał za Lewandowskiego.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.