westersyl napisał(a):

Sorry ale jeśli kupią zawodnika za 1mln euro, moim zdaniem można nawet przekroczyć tą granicę to w mediach zrobi się szum, kibic będzie patrzał inaczej na gościa który przyszedł za 1 mln euro niż na goscia który przyszedł za 400 k. Oczywiście te pieniądze muszą iść w parze z jakością.
Są możliwości niech postarają się kupić piłkarza ponad przeciętnego, lepszego od tych których mamy. Na dłuższą metę można finansowo nawet na tym zyskać. Nie jestem wstanie wymienić Ci takich zawodników bo się na tym po prostu nie znam. Nie zamierzam przeszukiwać zakazanej strony i wklejać tu propozycji bo to bez sensu.
|
W naszych realiach przyciągać na stadion będą nie wydawane kwoty, tylko znane nazwiska. Z pewnością dobrym ruchem marketingowym jest sprowadzenie Żurawskiego, który wprawdzie jest już dość zaawansowany wiekowo, ale jak na nasze realia ma głośne nazwisko. Kibiców na stadion powinien w pewien sposób przyciągnąć także Kasperczak, bo mamy gwarancję, że jego Wisła będzie docelowo grała widowiskowo i ofensywnie.
Co do tych nazwisk, to takimi zawodnikami mogliby być Makinwa czy Smolarek, ale nie stać nas na kontrakty dla tych zawodników. Natomiast takim zawodnikiem według mnie
nie jest Vrdojlak, na którego według różnych źródeł wydano pomiędzy 1 a 1,5 mln euro, a większość kibiców usłyszała o nim dopiero przy okazji zainteresowania Legii, bo nie gra w reprezentacji. Właściciele Legii mają spore wpływy medialne, więc te transfery są odpowiednio nagłaśniane (m.in transfer Antolovicia jako najlepszego bramkarza w Chorwacji i dla przeciwwagi transfer Bunozy, którego zespół był bodaj 2 pozycje niżej w tabeli i który ma więcej występów w swojej kadrze U-21 niż Chorwat), ale fakty są takie, że to nie są głośne nazwiska, które mogłyby przyciągnąć na stadion. Jedynie głośne są kwoty i ilość ściąganych zawodników (co media ładnie nazywają dużym rozmachem przy dokonywaniu transferów), ale to jak dla mnie słabe argumenty dla kibiców.