Wyświetl pojedynczy post
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28228
Stary 06.07.2010, 08:25
Markus napisał(a):Wyświetl post
Zgadzam się to miałem na myśli. Warto zauważyć, że Legia znalazła pieniądze na inwestowanie w klub bez sprzedaży za kilka milionów Euro swoich zawodników. To na pewno nie świadczy źle o operatywności obecnych działaczy "wojskowych". U nas czegoś podobnego nie ma - nie słyszymy, by jakieś środki spoza sprzedaży najlepszych zawodników zostały przeznaczone czy to na transfery, czy to na bazę.
Wydaje mi się, że znasz sytuację w Legii dość pobieżnie. Mucha odszedł, to prawda, za darmo, ale konkluzja jest taka sama - czołowi zawodnicy z polskich klubów odchodzą. Wisła straciła Marcelo, Lech Lewandowskiego, a Legia Muchę. Nawet Ruch stracił Niedzielana, choć prawdopodobnie dzięki temu utrzymał Sadloka i Sobiecha. To jest proces nieuchronny i są sytuacje, w których ciężko znaleźć jakiekolwiek argumenty na zatrzymanie zawodnika u siebie. Można mieć pretensje, że wobec sprzedaży Marcelo nie zatrzymano Głowackiego, ale jestem przekonany, że w momencie sprzedaży naszego kapitana nie planowano fochów Marcelo i jego transferu do PSV.

Kolejna istotna rzecz to jest to, że Legia przez kilka ostatnich okienek transferowych nic nie wydawała. Ostatnie pieniądze wydano tam 1,5 roku temu i było to jedynie 450 tys na Komorowskiego z Polonii Bytom. Jeśli natomiast mówimy o większych pieniądzach, to ostatnie wydano w Legii przed dwoma laty na transfery m.in. Iwańskiego i było to blisko 1 mln euro. Wisła w tym czasie (przez ostatnie 3 okienka) nie wydawała wiele, ale jednak wydawała: 400 tys euro za Kirma oraz wypożyczenia Alvareza, Christowa (pewnie w sumie drugie tyle).

Legia w tym oknie wydała łącznie jakieś 2,7 mln euro za 6 zawodników. Wisła jak do tej pory wydała blisko 1 mln euro i pozyskała 4 graczy. Różnica polega na tym, że Legia już kończy (lub nawet skończyła) zakupy, a Wisła jest mniej więcej na półmetku, bo potrzebna jest przynajmniej trójka zawodników: środkowy obrońca, środkowy pomocnik i napastnik, a najlepiej jeszcze lewy pomocnik. Tak więc z ocenami i krytyką się wstrzymajmy do końca transferów.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując