Greeg napisał(a):

3. Chciałeś monopolu władzy PO ze względu na to że kiedyś PiS był hegemonem na scenie politycznej ? Twoje zdanie jest chyba nielogicznie skonstruowane, bo wynika z niego, że chcesz monopolu PO bo masz w pamięci monopol PiS i on Ci pasował.
6. Za czasów SLD panowała podobna zgoda a obudziliśmy się nagle w kraju, w którym to o czym mówiło się od dawna, że można kupić sobie ustawę za kilka-kilkanaście milionów dolarów
8. Jak się prywatyzuje nierentowne zakłady PO już pokazało na przykładzie stoczni, a ostatnio na przykładzie ponad dwutygodniowej państwowej nieoprocentowanej pożyczki od 230 tys. obywateli na TAURON Polska Energia. Polecam odłożyć troszkę kapitału i pograć na giełdzie, inaczej porozmawiamy na temat prywatyzacji. Dodam tylko, że PiS nie jest przeciwny prywatyzacji, sprzeciwia się tylko prywatyzacji sektorów strategicznych. Ktoś kiedyś ładnie powiedział że koleje mogą być prywatne, ale tory po których one jeżdżą już nigdy.
|
Pozwole sobie odpowiedzieć na te kilka stwierdzeń. Jeśli chodzi o punkt 3 to nie wiem jak kolega twierdzi, ale ja pod jego zdaniem bym się podpisał i tutaj nie chodzi o to, że pamiętam w sensie pozytywnym, tylko wręcz przeciwnie. Było mnóstwo afer i chaotyczne rządy, oraz budowanie CBA jako aparatu władzy.
Jeśli chodzi o punkt 6 to ok SLD miało władzę i dobrze. Jeżeli jakakolwiek partia dochodzi w tym kraju do władzy w wyborach parlamentarnych to dobrze, żeby ją miała faktycznie a nie czekała na kolejne strategiczne weta prezydenta. Sytuację z SLD widzę taką, że była to bardzo mocno zakorzeniona partia komunistyczna, ponadto do dzisiaj głosi ona postulaty socjalistyczne, które do mnie nie trafiają (wystarczy porównać rozwój gospodarczy Europy z rozwojem USA, które niestety teraz też przechodzą w duch socjalizmu)
Jeśli chodzi o 8 to tutaj kompletnie odmienne zdanie. PiS nie ma żadnego planu prywatyzacji. Bo jak to powiedział prezes na jednym z wieców odnośnie szpitali "coś co działa dla zysku nie może jednocześnie działać dla dobra obywateli". Tutaj od razu przychodzi na myśl manifest komunistyczny. Jeśli chcieli byśmy wgłębić się w te słowa refleksja jest prosta- nacjonalizacja gospodarki.
Po drugie zgoda teraz nie jest dobry moment na prywatyzacje bo mamy kryzys i najlepiej sprzedawać w rozkwicie, ale to jest niestety polityka w u nas w kraju niewiele osób ma wykształcenie wyższe/średnie a jeszcze mniej ekonomiczne, gdzie 25 % polaków nie ma rachunku bankowego! Moment jaki jest taki jest ale należy to jak najszybciej sprzedać i niwelować deficyt. Poza tym mamy odbicie na giełdzie więc ceny nie są już takie tanie, a popyt jest olbrzymi. Ja mieszkam w lubuskim i w prąd zaopatruje mnie Enea, gdy była sytuacja że licznik się palił dopiero po 3 interwencjach raczyli podjechać. Niedaleko mam KGHM gdzie w Radzie Nadzorczej jest lub już było 3 związkowców bez żadnej wartości ekonomicznej. Nie mówiąc o tamtejszych częstotliwościach strajków. Już kończę monolog bo nikomu nie będzie się chciało tego czytać

, chciałem tylko zasygnalizować oblicze merytoryczne Kaczyńskiego...