W Bełchatowie nie uczą się na błędach. Cetnarskiego trzymali na siłę, to doznał kontuzji.
Za Nowaka, który i tak odejdzie za pół roku chcą góry złota, więc przesuwają go do ME. Pewnie na treningu zerwie wiązadła i z transferu będą nici. Podobnie jak wcześniej z Gargułą...
Ostatnim transferem, na którym coś zarobili był chyba Matusiak - lata temu.
To pocieszające, że jest klub w ekstraklasie z gorszą polityką transferową od naszej
