rav napisał(a):

To kto powierza nadzór nad inwestycją za 500 mln zł babie, która nigdy w życiu meczu nie widziała?
Przy czym pisałem już, że wiele wskazuje na to, że ten asfalt to efekt cięć ZIKiT-u, a nie wymysł projektanta.
Wspominałem wcześniej, że Wisła także ma swój udział w tym całym bałaganie. Ale znacznie mniejszy niż piszesz.
To ZIKiT wydaje ciężkie pieniądze na stadion, dostał wiele lat temu książkę licencyjną PZPN i wytyczne UEFA, i miał obowiązek zrobić ten stadion zgodnie z wymogami.
Tak naprawdę, to Wisła powinna wyrażać życzenia ws. detali: wyposażenia niektórych wnętrz czy krzesełek. A nie uczyć ich, że asfalt dookoła murawy jest nieestetyczny i niebezpieczny.
|
Po pierwsze Rafale, Wisła na razie nic nie może sobie życzyć, bo do stadionu nie ma żadnych praw. Brak decyzyjności w naszym klubie przez ostatnie kilkanaście miesięcy spowodował, że do tej pory nie ma dogadanych z miastem spraw dot. umowy najmu, jej kwoty czy kwestii operatora.
A jest to ewidentnie jeden z czynników opóźniających inwestycję.
Po drugie, Wisła uczestniczyła w ustalaniu szczegółów projektowych więc jakim cudem nie wychwyciła takich baboli, jak asfalt wokół murawy?
Po trzecie, nawet jeśli powierzasz budowę swojego domu firmie budowlanej, to, jak mniemam, będziesz starał się być na budowie codziennie, żeby osobiście nadzorować pracę. I na bieżąco reagowałbyś na błędy projektowe czy wykonawcze. A nawet jeśli nie Ty osobiście, to ktoś z Twojego ramienia.
Zapytam: dlaczego nie było od strony Wisły inspektora, który nadzorowałby budowę?
Oczywiście ZIKIT ma również ogromny udział w tej kompromitacji. Pewnie i Polimex nie jest bez winy.
Ale niestety nasz klub również.