emj10 napisał(a):

Nie chodziło mi o przerzucanie się jakimiś doktrynami ekonomicznymi, czy to Friedmanem, czy Keynsem. Bardziej chciałem zwrócić uwagę na to, że hasło "obniżanie podatków", które dla większości Polaków ma bardzo melioratywny wydźwięk to nie jest panaceum na uzdrowienie naszej gospodarki i uczynienie Nas bogatszym społeczeńśtwem. Wszechobecna biurokracja i parapodatki to są prawdzii "hamulcowi" naszej gospodarki.
Oj. Przepraszam, ale nie chciałem Cię obrazić. Za długo siedzę w tym giełdowym bagienku i już wyrobiły mi się pewne nawyki jeśli chodzi o "zachęcanie" nowych inwestorów. Co do samej prywatyzacji przez emisję akcji PKO i Taurona z tego roku to wiedziałem że się tak to skończy, że prędzej czy później rząd dostanie dzwonek ostrzegawczy, który rozwieje nadzieję o wielkich wpływach z prywatyzacji w tym roku. Na pewno są jakieś plusy tych obu prywatyzacji, czyli szybka i pewna kasa do budżetu, a także reklama spółek, które jednak dzięki wejściu na giełdę zostały przedstawione szerszej widowni (głownie chodzi o inwestorów zagranicznych). Moment na prywatyzację oczywiście nie był najlepszy, bo sytuacja jaka jest obecnie to każdy widzi, a ja mam cały czas przed oczami widmo drugiego dna rzędu <1500 pkt. na WIG20. Jak będzie, zobaczymy
|
No to zgadzamy się właśnie co do wszelkiego rodzaju parapodatków i ukrytych opłat, o których osoba pracująca "u kogoś" a nie próbująca rozkręcić własny biznes nie ma zielonego pojęcia. O wszechobecnej biurokracji nie wspomniałem ze względu na jej oczywistą oczywistość. Bo jak można wytłumaczyć sytuację, że od czasu wprowadzenia słynnego jednego okienka czas oczekiwania na rejestrację spółki prawa handlowego zwiększył się według moich obserwacji od 2-4 miesięcy lekko licząc. Jeśli wcześniej człowiek wiedział, że do poszczególnego urzędu składa się te i te dokumenty i ma spokój a teraz omamiony wizją jednego okienka składa prawie wszystko w dwóch egzemplarzach najpierw do Sądu Rejestrowego a następnie do Urzędu Statystycznego i Urzędu Skarbowego to sama procedura poprzez dublowanie się wydłuża.
Co do GPW sam się zastanawiam czy nie zostawić jedynie Tepsy a z resztą wiać, swoją droga chyba na S&P 500 zarysowała się właśnie RGR z krzyżem śmierci, ale to już zupełnie offtop. Nie jestem może tak doświadczonym inwestorem jak Ty, ale doskonale wiem, że jeśli się coś robi to należy polegać na własnej wiedzy i analizach a nie podszeptach innych.
I takie stanowisko przyświeca mi również w komentowaniu życia politycznego i kierowaniu się w nim wyborami takimi a nie innymi.