Z tym, ze jak Cleber do nas wracal, mowil ze chcialby pograc jeszcze rok moze poltora a pozniej zostac skautem Wisełki, tak więc kto wie, byc moze zarzad dał mu pierwsza okazje do wykazanie sie

Wydaje mi sie, ze wize dla jego syna rownie dobrze mogla zalatwic jego malzonka lub jakis inny czlonek jego rodziny, ktory mieszka w Brazyli, ale kto wie ...
Tylko czekac jak jutro w prasie typu Fakt, i Ps pojawia sie tytuly "Cleber pojechal po stopera do Bazylii
